Czy można nazwać to poznaniem?!
Cześć.
Od jakiegoś czasu szukałam miejsca w którym na spokojnie będę mogła pisać o moich poglądach na świat i nikt nie będzie mnie za to oceniał. Po przeczytaniu książki "Girl Online" Zoe Sugg postanowiłam założyć anonimowego bloga na którym będę dzielić się z Wami dosłownie wszystkim.
Na pozór moje życie wygląda tak jak każdej nastolatki, lecz życie dało mi w kość i dużo mnie nauczyło. Będę pisać Wam o moich pasjach, przyjaźniach a może i miłości- czas wszystko pokaże.
Tak samo jak Penny piszę pod pseudonimem, moi przyjaciele także będą mieli swoje własne pseudonimy specjalnie na rzecz tego BLOGA.
Skąd pomysł na nazwę Dziewczyna prawie z Brooklynu? Jest zainspirowana książką ale osobiście uwielbiam Stany Zjednoczone, więc stwierdziłam że ten pseudonim jak i nazwa bloga będzie odpowiednia.
Zawsze najgorszy jest początek, przynajmniej dla mnie. Początek w nowej szkole, początek znajomości, początek PISANIA BLOGA.
Od jakiegoś czasu strasznie nie panuję nad emocjami, pod takim względem, że cokolwiek się dzieję PŁACZĘ. Nawet nie wiecie jakie to jest straszne. Boję się- płaczę. Stresuję się- płaczę i tak ze wszystkim. Ostatnio nawet wzruszyłam się oglądając horror, co jest ze mną nie tak? A może wy też kiedyś tak mieliście? Jeśli tak koniecznie napiszcie o tym w komentarzu.
Macie jakieś pasję które chcielibyście a może już rozwijacie? Moją pasją jest śpiew.. nic więcej nie zdradzam bo blog ma być w końcu ANONIMOWY!
Przepraszam Was za wygląd tego posta i ogólnie całego bloga ale jestem świeżutka w tym temacie więc chętnie posłucham Waszych rad na ten temat.
Będę Wam bardzo wdzięczna jeśli podeślecie linka do mojego bloga swoim znajomym. Wiadomo- czym będzie nas tutaj więcej każdy chętniej się otworzy i będziemy mogli pomagać sobie z różnymi problemami a nawet doradzać w mniejszych sprawach. Stwórzmy nasze bezpieczne miejsce w internecie tak jak stworzyła Penny z swoimi obserwatorami.
Miłego dnia,
Dziewczyna prawie z Brooklynu
Od jakiegoś czasu szukałam miejsca w którym na spokojnie będę mogła pisać o moich poglądach na świat i nikt nie będzie mnie za to oceniał. Po przeczytaniu książki "Girl Online" Zoe Sugg postanowiłam założyć anonimowego bloga na którym będę dzielić się z Wami dosłownie wszystkim.
Na pozór moje życie wygląda tak jak każdej nastolatki, lecz życie dało mi w kość i dużo mnie nauczyło. Będę pisać Wam o moich pasjach, przyjaźniach a może i miłości- czas wszystko pokaże.
Tak samo jak Penny piszę pod pseudonimem, moi przyjaciele także będą mieli swoje własne pseudonimy specjalnie na rzecz tego BLOGA.
Skąd pomysł na nazwę Dziewczyna prawie z Brooklynu? Jest zainspirowana książką ale osobiście uwielbiam Stany Zjednoczone, więc stwierdziłam że ten pseudonim jak i nazwa bloga będzie odpowiednia.
Zawsze najgorszy jest początek, przynajmniej dla mnie. Początek w nowej szkole, początek znajomości, początek PISANIA BLOGA.
Od jakiegoś czasu strasznie nie panuję nad emocjami, pod takim względem, że cokolwiek się dzieję PŁACZĘ. Nawet nie wiecie jakie to jest straszne. Boję się- płaczę. Stresuję się- płaczę i tak ze wszystkim. Ostatnio nawet wzruszyłam się oglądając horror, co jest ze mną nie tak? A może wy też kiedyś tak mieliście? Jeśli tak koniecznie napiszcie o tym w komentarzu.
Macie jakieś pasję które chcielibyście a może już rozwijacie? Moją pasją jest śpiew.. nic więcej nie zdradzam bo blog ma być w końcu ANONIMOWY!
Przepraszam Was za wygląd tego posta i ogólnie całego bloga ale jestem świeżutka w tym temacie więc chętnie posłucham Waszych rad na ten temat.
Będę Wam bardzo wdzięczna jeśli podeślecie linka do mojego bloga swoim znajomym. Wiadomo- czym będzie nas tutaj więcej każdy chętniej się otworzy i będziemy mogli pomagać sobie z różnymi problemami a nawet doradzać w mniejszych sprawach. Stwórzmy nasze bezpieczne miejsce w internecie tak jak stworzyła Penny z swoimi obserwatorami.
Miłego dnia,
Dziewczyna prawie z Brooklynu
Komentarze
Prześlij komentarz